Wydrukuj tę stronę
wtorek, 06 sierpień 2013 22:18

Wyniki ankiety światopoglądowej PSR

Napisała 
Oceń ten artykuł
(11 głosów)

W ostatnich tygodniach członkowie i członkinie PSR mieli okazję wypełnić przygotowaną przeze mnie ankietę światopoglądową, badającą stosunek do wybranych zagadnień filozoficznych i społecznych, do nauki, religii, ateizmu i świeckości państwa, oraz do rozmaitych wizji rozwoju PSR i jego ewentualnego powiązania z polityką.

Ankietę zdecydowało się wypełnić 78 osób, czyli mniej więcej jedna trzecia członków. 98% z nich zadeklarowało się jako ateiści, 92% jako humaniści, tyle samo jako sceptycy, 88% jako antyklerykałowie. Pewne zamieszanie wprowadziło pytanie o agnostycyzm, zapewne różnie interpretowane – 63% zadeklarowało stanowczo, iż nie uważają się za agnostyków, 17% - że raczej nie.

Podzielone były zdania na temat feminizmu, ale z wyraźną przewagą na jego rzecz: 46% to zadeklarowani feminiści, 15% raczej nazwałoby się feministami, co odpowiada liczbie osób nastawionych negatywnie (15%), przy 14% nie mających zdania i 9% raczej na nie. Zważywszy, że jedynie 26% badanych to kobiety, możemy chyba mówić o tendencji feministycznej wśród członków PSR płci męskiej.

W czym jednak bez wątpienia się zgadzamy? 100% ankietowanych twierdzi, że (1) religia nie jest równie wartościowym źródłem poznania świata co nauka, że (2) ludzi należy poprzez edukację zachęcać, aby szukali własnych odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące rzeczywistości i że (3) konieczne jest wyprowadzenie religii ze szkół.

Chcemy ponadto, by PSR aktywnie krzewiło naukę, organizując wykłady, konferencje, spotkania z ludźmi nauki (99%), ponieważ to nauka dostarcza najlepszych (przynajmniej jak na razie) odpowiedzi na pytania o naturę rzeczywistości (97%) a odkrycia naukowe mają znaczący wpływ na nasz światopogląd (98%). Chcemy też, by PSR aktywnie wspierało ludzi prześladowanych za ateizm (97%), by zwalczało paranaukę (89%) oraz walczyło o świeckie państwo (93%).

Nie uznajemy istnienia duszy (94%), sił nadprzyrodzonych (90%) ani świata duchowego (86%). Jesteśmy zdania, że ludzka świadomość umiera wraz z ciałem (95%). Odkrycia naukowe naszym zdaniem przeczą prawdziwości religii (96%) i nie można mówić, jakoby religia i nauka zajmowały się zupełnie innymi dziedzinami życia, przez co jedna nie przeszkadza ani nie przeczy drugiej (86%). Uważamy ponadto, że ateizm nie powinien być postrzegany jako forma religii (96%); w sposób naturalny wypływa on ze sceptycyzmu, racjonalizmu i wiedzy naukowej (90%).

Uważamy, że religie są szkodliwe dla społeczeństwa (89%) i chcemy usunięcia symboli religijnych ze wszystkich miejsc publicznych, poza miejscami kultu (87%). Nie jesteśmy jednak zwolennikami wprowadzenia zakazu praktykowania religii czy likwidacji miejsc kultu (86%), ani nawracania kogokolwiek siłą na ateizm (85%). To nie zakazy czy przemoc, lecz odpowiednia edukacja może skłonić ludzi do wybrania ateizmu w miejsce religii (95%). Póki co jednak sądzimy, że to ateiści są w Polsce prześladowani (85%).

Zgadzamy się, że państwo powinno zalegalizować związki partnerskie (95%) oraz że osoby tej samej płci powinny mieć prawo do zawarcia formalnego związku małżeńskiego lub partnerskiego (97%). W kwestii adopcji dzieci przez pary homoseksualne, za opowiedziało się 70% ankietowanych a 61% uważa, że PSR powinno aktywnie angażować się w walkę o prawa osób LGBT. Znacznie mniejsze poparcie, bo 55%, otrzymały ruchy światopoglądowe w rodzaju Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Tylko 24% natomiast (przy 59% przeciw) uważa za słuszne, abyśmy podejmowali działania w obronie mniejszości religijnych.

Tymczasem pragniemy zaangażować się w większym niż dotąd stopniu w sprawy obywatelskie i problemy społeczności lokalnych (81%) oraz w życie polityczne państwa (62%, przeciwko 23%), choć zdecydowanie nie poprzez przekształcenie stowarzyszenia w partię polityczną (78%). 82% ankietowanych uważa, że PSR powinno współpracować z politykami i partiami politycznymi, ale tylko na zasadzie partnerskiej, przy realizacji konkretnych projektów zgodnych z naszym statutem.

Jeśli chodzi o religie, jesteśmy zdania, że to, co złe w religiach, tkwi w samych ich założeniach (81%). 78% ankietowanych nie widzi, by spełniały one pozytywną funkcję społeczną, a 71% - by pomagały ludziom przezwyciężyć lęk przed śmiercią. 69% uważa natomiast, że religie mogą wręcz wywoływać lub potęgować w ludziach lęk przed śmiercią. 68% jest zdania, że religia przeważnie szkodzi osobie, która ją wyznaje i nie zgadza się z tezą, iż tylko niektóre religie są szkodliwe, inne natomiast – pożyteczne. Jednak 76% osób uznaje religijność indywidualną za mniej szkodliwą od zinstytucjonalizowanej religii.

Choć uważamy, że duchowni to główni beneficjenci religii (77%), 65% z nas widzi w nich również ofiary religii i tylko 45% obwinia kler o zło wynikające z religii. 54% podejrzewa nawet, iż wielu duchownych to w rzeczywistości ukrywający się ateiści. Mimo wszystko 88% z nas deklaruje się jako antyklerykałowie.

W większości nie zgadzamy się z twierdzeniem, że ateizm jest dla elit, a religia dla mas (68% przeciwko 26%), ani że trzeba być bardzo inteligentnym, żeby być ateistą (65% przeciwko 24%). 62% (przeciwko 22%) z nas sądzi, że ateizm będzie w przyszłości dominującą postawą w społeczeństwie, a 63% (przeciwko 31%) – że w przyszłości może powstać całkowicie ateistyczne społeczeństwo. To doprawdy duży optymizm, ale właściwie czemu nie mielibyśmy być optymistami…?

Na zakończenie dodam, że 60% ankietowanych to osoby w wieku 26-45 lat, a osoby poniżej 26-go roku życia stanowiły 16%. W badaniu wzięło udział ponad dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet, znalazło się też dwoje przedstawicieli trzeciej płci. Zapraszam do zapoznania się ze szczegółami zamieszczonymi w załączniku.

Ostatnio zmieniany niedziela, 11 sierpień 2013 18:57
Kaja Bryx

Przewodnicząca Oddziału Dolnośląskiego PSR (od stycznia 2012 r.). Ateistka, filolożka, językoznawczyni. Tłumaczy poezję z łaciny, greki, hiszpańskiego i angielskiego. Lubi uczyć się rzadkich języków, interesuje się sztuką i naukami przyrodniczymi. Propaguje też w Polsce wiedzę o kulturze indyjskiej, obalając krążące stereotypy. Swoim działaniem pragnie dawać wyraz ateizmowi pozytywnemu, który jest nie tyle zaprzeczeniem religii, ile przede wszystkim afirmacyjnym światopoglądem opartym na nauce i filozofii, a znajdującym swój najpełniejszy wyraz w sztuce.

Najnowsze od Kaja Bryx

Artykuły powiązane