Wydrukuj tę stronę
środa, 31 październik 2012 01:15

Sprawozdanie z Walnego Zgromadzenia Delegatów IHEYO 2012

Napisał 
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Wspólne zdjęcie delegatów. Wspólne zdjęcie delegatów. (c) IHEYO

W dniach 11-13 października 2012 r. odbył się Walny Zjazd Delegatów IHEYO (International Humanist and Ethical Youth Organization), w którym udział wzięli przedstawiciele i ambasadorzy organizacji członkowskich z całego świata oraz obserwatorzy IHEU (International Humanist and Ethical Union).

Wydarzenie miało miejsce w Amsterdamie w siedzibie DHA (Dutch Humanist Association). Głównymi celami Zjazdu były wybory do zarządu IHEYO i komisji rewizyjnej oraz omówienie planów przygotowań Europejskich Dni Młodzieży Humanistycznej w Brukseli w 2013 roku.

Omawiane tematy i zagadnienia:

  • Współpraca i zacieśnienie więzi IHEYO z IHEU.
  • Raport Komisji Rewizyjnej na temat finansów za rok 2011.
  • Budżet i plany na rok 2013.
  • Europejskie Dni Młodzieży Humanistycznej w Brukseli lato 2013 - postęp prac i sposoby promocji przez każdą organizację.
  • Wybór Zarządu IHEYO i członków Komisji Rewizyjnej.
  • Przyjęcie nowych organizacji do koalicji.
  • Podsumowanie działalności organizacji humanistycznych w Afryce.

Lista oficjalnych delegatów na Walne Zgromadzenie:

Ważniejsze wnioski, informacje i decyzje podjęte na Zjeździe:
  1. W wyniku wyborów prezydentem IHEYO została ponownie Silvana Uhlrich, sekretarzem Lennart Kolenberg, jego pomocnikiem Amund Bugge, a rzecznikiem prasowym Lin-Marit Bjerkemo. W Komisji Rewizyjnej miejsca zajęli Matthew Power oraz Yvon Dheur.
  2. Jednym z głównych zadań, które postawiono na tym zebraniu, jest ponowne zbliżenie IHEYO z IHEU (przez ostatnie kilka lat były problemy ze współpracą pomiędzy obiema koalicjami). W tym celu IHEYO weźmie udział w głównym zebraniu koalicji humanistycznej, oraz kilku pomniejszych spotkaniach pod koniec roku. Wyśle również swoich obserwatorów na spotkania IHEU, przyjmie obserwatorów IHEU na swoich spotkaniach (w tegorocznym GA udział wziął, jako obserwator, Bob Churchill).
  3. IHEYO znalazło środki finansowe na wsparcie działań regionalnych i jest skłonne przyznać dotacje na 5 różnych projektów (do 500 euro na każdy) w roku 2013. Pieniędzy planowano przeznaczyć więcej, ale z powodu zorganizowania dwóch oddzielnych kongresów Afrykańskich Humanistów kwota ta została zmniejszona.
  4. W związku ze zbliżającymi się Europejskimi Dniami Młodzieży Humanistycznej każda organizacja członkowska IHEYO proszona jest o promowanie tego wydarzenia w swoim kraju. Przygotowana została już broszura z informacjami na temat EDMH, którą w ramach promocji powinno się przetłumaczyć i rozpowszechniać wśród potencjalnie zainteresowanych osób i organizacji. (Link do broszury znajduje się pod tekstem).
  5. Ustaliliśmy, że w 2013 roku odbędą się 3 spotkania - już wspomniane wyżej EDMH, Kongres IHEYO w Rumunii oraz zebranie EWG Warszawa 2013 (w okolicach marca). Spotkanie w stolicy Polski będzie dobrą okazją do wprowadzenia nowych ludzi z kraju w środowisko europejskich humanistów, czego efektem mogłoby być zawiązanie bliższej współpracy z jedną bądź kilkoma zagranicznymi organizacjami.
  6. Do IHEYO zostały przyjęte trzy nowe organizacje:

    • UAAR, Italy (Associate member*) oraz jej młodzieżówka (jako dwie oddzielne organizacje),
    • Kasese Humanist Association, Uganda (Associate member*).

    (*) Associate member – organizacja członkowska działająca wyłącznie na zasadzie partnerskiej. Nie może brać udziału w wyborach i głosowaniach na szczeblu centralnym.

Podsumowując – po wyjeździe z Amsterdamu jestem przekonany, że promocja wartości humanistycznych w Europie, jak i na świecie, z roku na rok nabiera coraz szybszego tempa. Cały czas rośnie liczba organizacji, które w tym pomagają.

Uważam, że warto zbliżyć się do organizacji członkowskich IHEYO i nawiązać oddzielnie z nimi współpracę. Powinniśmy wystąpić do zagranicznych organizacji z taką propozycją razem z podobnymi nam krajowymi podmiotami, takimi jak Fundacja Wolność od Religii czy Koalicja Postęp i Świeckość. Wszyscy mamy przecież ten sam cel. Razem współpracując i wykorzystując pomoc, którą możemy uzyskać od zachodnich partnerów, możemy osiągnąć naprawdę dużo.

Oczywiście, przez trzy dni obrad poruszyliśmy wiele innych kwestii. Wiele z nich to finansowo-organizacyjne sprawy, które moim zdaniem można w tym sprawozdaniu pominąć.

***

Na koniec chciałbym dodać swoje przemyślenia i podzielić się obserwacjami na temat miejsca zgromadzenia i mieszkającej tam społeczności. Zaznaczam tutaj, że nie podróżuję zbyt często w tamte rejony Europy - jak już gdzieś jadę, to są to najczęściej kraje z nami graniczące.

Przez wiele lat uważałem, że Polska jest krajem dla wolnomyśliciela nieprzyjaznym, choć nie tak bardzo, jak na przykład Iran. Uważałem, że są pewne problemy - jest wszechobecny Kościół, a mentalność ludzi pozostawia wiele do życzenia - ale przecież mogło by być gorzej.

Tak myślałem dopóki nie odwiedziłem Amsterdamu. Wystarczy przejść się chwilę po mieście i poobserwować ludzi, by odnieść wrażenie, że hasło Polska Iranem Europy jest jak najbardziej prawdziwe. W stolicy Holandii wolność i tolerancja panują niepodzielnie. Nikt nikomu nie przyczepia etykietek typu homoseksualista, ateista, katolik, Arab itp., tylko traktuje każdego w myśl zasady: wszyscy równi wszyscy różni. Praktycznie nikt nie zachowuje się w tak rasistowski seksistowski i homofobiczny sposób, jak to jest powszechnie przyjęte w Polsce.

Podczas zwiedzania miasta namawialiśmy przechodniów do wsparcia akcji Free Alber Saber, która polegała na robieniu sobie zdjęć z tabliczką z hasłem Atheism is not a crime. Zdjęcia te potem były wysyłane na specjalną witrynę akcji. Ludzie z radością robili sobie zdjęcia i dopytywali się o szczegóły oraz przedstawiali swoje opinie na temat przedsięwzięcia (w przeważającej większości pozytywne).

Mając obraz tych miłych ludzi przed oczami, wracam pamięcią do niedawnych wydarzeń laickich w Polsce - do Akcji Billboardowej, do tegorocznego Marszu Świeckości, a najbardziej do pewnej akcji ulotkowej Ruchu Palikota w Warszawie, podczas której rozdawaliśmy ulotki i oświadczenia zachęcające do wybrania etyki w szkołach. Co trzecia osoba, której chcieliśmy wręczyć ulotkę, wyzywała nas od pedałów, zdrajców oraz czerwonej hołoty. Pojawia się pytanie: co to wszystko miało wspólnego z etyką, do której tak usilnie namawialiśmy tych ludzi? Ot, Polacy są – w porównaniu z obywatelami Holandii - w dużej mierze ślepi i głusi na świat, i nienawidzą wszystkiego, co nie pasuje do ich bardzo ograniczonego mentalnego szablonika.

Ostatnio zmieniany czwartek, 01 listopad 2012 19:05
Michał Andrzej Michałowski

Wiceprzewodniczący Warszawskiego Forum Lewicy, działacz na rzecz praw zwierząt oraz promocji gospodarki zasobowej. Student trzeciego roku na kierunku Informatyka na Wojskowej Akademii Technicznej. Należy także do Europejskiej Grupy Roboczej IHEYO.

Najnowsze od Michał Andrzej Michałowski

Artykuły powiązane