Wydrukuj tę stronę
piątek, 06 kwiecień 2012 13:30

Ankieta #01: Magdalena Kuprowska: "Siła tkwi w nas"

Napisał 
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, będziemy systematycznie publikować ankiety polityczno-światopoglądowe, nadesłane przez naszych członków i sympatyków. Jako pierwszą prezentujemy Wam wypowiedź naszej sympatyczki, Magdaleny Kuprowskiej.

1. Jaki system polityczny jest twoim zdaniem najlepszy? Czy demokracja? A może jakiś inny? Jeśli - na przykład - demokracja, to czy bezpośrednia, czy przedstawicielska? W jaki sposób działająca?

Przez wieki kształtowały się różnorakie systemy. Mniej bądź bardziej efektowne. W realiach Polskich najświetniejszy okres przypadł na czasy Jagiellońskie - jednak były to zupełnie inne czasy aniżeli dzisiejsze. Dlatego nie ma większego sensu wracanie do przeszłości. Najgorszy jednak i istotny z dzisiejszej perspektywy to okres liberum veto, terroru w czystej krasie. Z powodu rządów totalitarnych niemożliwy był bowiem jakikolwiek rozwój, a jeśli go brak - wiadomo, automatycznie wszelki postęp zastępowany jest regresem. Wolnego, nie pozwalam! Skoro wolne, to z jakiej racji nie pozwalam? Ta racja była na tyle toksyczna, że niczym cichy tlenek węgla, niczym jadowita żmija mogła raz na zawsze zamknąć drogę oddechu Polakom. To nie przez Poniatowskiego - a właśnie przez owy ciąg przyczynowo-skutkowy, Polska nie miała szans - nawet po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja - na jakąkolwiek realną obronę. Silne posunięcie, kolejny krok przed ostatnim rozbiorem Polski. Ale to nic nie znaczyło, już nie. Człowiek bowiem nie powinien żyć samymi mrzonkami, bo i one kończą się fiaskiem.

W dzisiejszym świecie najbardziej aprobowanym systemem jest demokracja. Władza ludu. Brzmi sprawiedliwie, ale tylko brzmi, niestety. "Jednak i ona sama niestety władzą ludu nie jest, bowiem jest wyłącznie władzą przedstawicieli." (Gdyby była władzą właściwych przedstawicieli, już dawno stanąłby nasz ukochany kraj na nogi.) Przedstawicieli wybieranych w pozornie świadomych wyborach. Dlaczego pozornie? Mistyfikacja, manipulacja, pomówienia, pozory, fałszerstwa i szereg innych narzędzi. Wywieranie bardziej lub mniej niszczącego psychiki ludzkie wpływu. Dlaczego tak się dzieje? Ciąg przyczynowo-skutkowy. Coś bierze się z czegoś, nigdy nic z niczego. Nie na naszej planecie. Ewolucja w umysłach, oto jedyne rozwiązania, w którym kierunku. Myślę, że jest on jedyną słuszną opcją, mogącą uratować ten kraj przed klęską, szczególnie na gruncie ekonomicznym, i nie chodzi tutaj o problemy z konsumpcją w jej czystej postaci, bynajmniej (niestety w większości innych sfer wygląda to podobnie).

Żyjemy w państwie Prawa, państwie gdzie pomimo ogromnego potencjału, nie jest on wykorzystywany należycie. "Władza" jest w nieodpowiednich rękach. Jedynym lekarstwem na sytuację naszego Kraju, sytuację tragiczną od samego powstania, bowiem jego umiejscowienie pomiędzy nie tyle od zarania dziejów wielkimi mocarstwami, ale odkąd Państwo Polskie istnieje, na ziemie, na których egzystujemy mają smak okoliczne sprzymierzone bądź nie- z czasem bardzo potrafiła ta kwestia ulegać zmianie, narody, przez, które Polska w sferze wewnętrznej bardzo się pogubiła. Co zatem jest lekarstwem? Zaiste nie fałszywe pół środki, bierność czy nadmierna czynność, zdecydowanie nie nadmierne pobudzenie. Ani alienacja, indywidualizm tworzenia owszem, ale po to aby złączyć swoje wnioski w skondensowanej grupie przewożących swe myśli właściwymi torami. Lek zatem, siła spokoju w wewnętrznej hierarchii. Priorytety- czyli zasady na jakich powinien kraj funkcjonować. W ogólnym zarysie wygląda to następująco. Głową państwa powinna być wybitna jednostka, doświadczona, wybierana przez sztab ekspertów ( w konkluzji zatwierdzona dana jednostka, bądź wybrane 2-3 w wyborach powszechnych, aby zachować "pozornego" ducha demokracji, de facto zdecydowanie bardziej realnego od jej poprzednika). Eksperci natomiast powinni być mianowani z tytułu ustalonych zasad. Ministrem sprawiedliwości bowiem nie powinna zostać osoba, która z ową sprawiedliwością do czynienia generalnie nie ma etc. To potrójny paradoks demokracji, ludzie pragnąć mieć głos, nie idą na wybory.

Ludzie pragnąc wolności, nie korzystają z niej. Ludzie idąc głosować, nie robią tego świadomie. Zatem po co im głos szczegółowy? Szczegółami powinni zajmować się ludzie kompetentni w swojej dziedzinie.

Oko za oko, ząb za ząb. To niszczycielski system. A właśnie do takiego podjudzają nas każdego dnia media. Media, opium dla mas. Na tyle niebezpieczne iż rządzi ono w sferze wyborów a priori. Ciąg przyczynowo-skutkowy doprowadza do uciemnienia spojrzenia rządzących.

Nie kompetencja, wyłącznie siła przebicia bez racjonalizmu, bez większego obycia skazuje na wieczne cierpienie miliony Polaków. Na szczęście w gronie tych milionów, jest cząstka tych, za których walczyli nasi dziadkowie. Płynie w nich krew przesiąknięta determinacją i chęcią braku barier w tętnicach w rezultacie doprowadzających do zawału. Ci ludzie powinni powstać i walczyć, walczyć do ostatniej kropli krwi, bo jeśli nie oni, cała nadzieja stracona. W jaki sposób? Zgłaszać własne projekty ustaw, kampanie, manifestacje .. uświadamiać, uświadamiać i jeszcze raz uświadamiać. Najgorsza bowiem jest bierność. Głęboka wiara w człowieka i w siebie. Oto recepta na odbicie od dna. Recepta bardzo skomplikowana, wymagająca bardzo dużych nakładów energii, acz wykonalna. Ktoś powiedział by "Fortuna kołem się toczy", oczywiście kwestia tego, w którą stronę pokieruje się dany ciąg myślowy.

2. Jakie jest twoje zdanie na temat własności prywatnej i redystrybucji dóbr? Czy podatki powinny być jak najmniejsze, czy jednak wysokie, aby dbać o równość społeczną i zabezpieczenie najsłabszych? A może to zła droga do wspierania najsłabszych?

Jedno jest pewne. Pomimo faktu iż wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, jest to wyłącznie równość na płaszczyźnie sankcji regulującej możliwości wolnego wyboru. Wolnego wyboru, który podlega sankcji bez względu na to czy mamy świadomość rodzajów i sytuacji w których mają miejsce wykroczenia. No i właśnie klucz jest tutaj. Mianowicie wiedza.

Własność prywatna jak sama nazwa wskazuje powinna podlegać bezpośrednio osobie, która ową własność ma w posiadaniu. Oczywistym jest fakt, że w Państwie demokratycznym należy płacić podatki. Jednak a propos wiedzy - ona kształtuje się, nabywa się ją, dzięki intelektowi.

Nie każdy z nas ma bowiem jednakowy potencjał. Co za tym idzie wiedza, obycie, doświadczenie z nań wynikających nigdy równe nie będzie. Królową w lekarstwie na tragiczną sytuację ekonomiczną Polski powinno mianować się Logikę.

Co to oznacza w praktyce? Jeśli państwo Polskie w konstytucji ma zapis, iż wszyscy jesteśmy równi wobec " Prawa", jednakowo powinno mieć zapis " Adekwatnie przydzielonych przez nań "Prawo" możliwości". Co za tym idzie, sankcje nie powinny być egzekwowane na płaszczyźnie materialnej jednakowo, jednakowo i przydzielane. Bowiem środki, którymi dysponują dane indywidua są różne. Powinno się zatem dostosować wysokości ściąganych sankcji jak i nakładanych obowiązków do możliwości, nie odwrotnie.

Dobra zdecydowanie nie przyznawane według uznania czy sympatii, czy innych fałszywych doradców na szerszą skalę doprowadzających do bankructwa na różnych płaszczyznach,ale według dokonań, chęci, możliwości.

Zabezpieczanie najsłabszych również podchodzi pod powyższe pole semantyczne, w mojej opinii. Są sytuacje wyjątkowe. Choćby osoby niepełnosprawne. Nie mają możliwości uzyskania bardzo często dochodów na które pozwalają im ich zasoby intelektualne, nie wspominając o sytuacjach kiedy zasoby przez naturę zostają im- intelektualne, odbierane. Od każdej reguły są wyjątki, niepełnosprawni zarówno fizycznie jak i psychicznie powinni mieć możliwość uzyskiwania dodatkowej pomocy, indywidualnie do potrzeb. Każdy powinien mieć do tego prawo, indywidualnie do możliwości i potrzeb. Jednakże fizycznie jest to prawie a realne. Co zatem zrobić? Możliwe szczegółowo to jest Sprawiedliwie, ustalić ramy według których będzie funkcjonowało prawo, które automatycznie stanie się prawem moralnym, nie stricte formalnym.

Jak to zrobić? Patrz pyt.1. Wszystko składa się na ciąg przyczynowo skutkowy- dlatego od czegoś trzeba zacząć i brnąć nie poddawać się. Poddanie się to porażka nie tylko aspektu, ale całości.

3. Jakie jest twoje zdanie na temat własności intelektualnej? Czy powinna być chroniona tak samo jak własność fizyczna? Czy nie powinna być wcale chroniona? Jeśli nie, to w jaki inny sposób zapewnić godziwe zarobki osobom produkującym dobra intelektualne?

Własność intelektualna, jest zdecydowanie ważniejsza od własności fizycznej. Jej ochrona zatem powinna być kwestią priorytetową. Bowiem właśnie z owej własności bierze się porządek rzeczy fizycznych. Owa własność jest esencją człowieczeństwa (w jej prawidłowym rozkwicie) zatem powinny powstawać bazy danych, ściśle określające Twórców. Oczywiście, Twórcy Ci zanim zostaną do danej bazy danych dopisani powinni przejść szereg prób sprawdzających, mających na celu określenie wiarygodność przedstawianych kwestii w okresie późniejszym.

Twórcy Ci również powinni zostać przetestowani czymś w rodzaju ankiety światopoglądowej aby stało się jasne, jakie są ich motywy, które często nie są na tyle przejrzyste w chaosie, natłoku ich myśli. Owa własność zdecydowanie powinna być chroniona, ba, jeśli jest na tyle wartościowa, iż przekazuje wiedzę uniwersalną, powinna natychmiastowo (w miarę możliwości analizy szczegółowej) zostać upubliczniona. Właśnie owa własność intelektualna jest kluczem do ładu w Państwie Prawa. Jest kluczem do znajdowania jednostek wybitnych mogących rządzić krajem. Gruntem jest poznanie toku rozumowania tym samym wyzbycie się nie potrzebnych, bądź potrzebnych- co za tym indzie eliminacja z wyżyn, uprzedzeń.

Spuścizna nie cuda nie widy powinna być traktowana jak rzecz święta, bo to właśnie ona, to co tworzymy, jako jedyne pozostawi po nas ślad dla potomnych.

To również powinno zostać zapisane, unormowane. Zdecydowanie tak. Nie licząc bowiem satysfakcji wewnętrznej samego autora, czy ludzi aprobujących dane kwestie, powinno zostać to opłacane w jaki sposób? I tutaj pojawia się zagadnienie sztabu ekspertów, rzeczoznawców. Artysta bowiem pomimo swej głębokiej duszy, spectrum widzenia, pojmowania, musi z czegoś żyć. Nie licząc oddechu pełną piersią, nie skażonym powietrzem docierającym do jego umysłu.

4. Czy edukacja powinna być centralnie sterowana, czy też raczej zależeć od prywatnej inicjatywy? Kto powinien ustalać program nauczania? Jak się to ma do zasad ekonomicznych postulowanych w innych punktach? Czy powinna być płatna czy bezpłatna?

Najpierw należy by znaleźć punkty odniesienia. Mianowicie: Każdy ma prawo do edukacji, do pewnego roku życia, wyszliśmy już przecież ze średniowiecza (a przynajmniej na wielu płaszczyznach bardzo próbujemy). Edukacja powinna być centralnie planowana przez inicjatywę prywatnego prądu myślowego, wywodzącego się z powyższego pytania.

Mianowicie wybitnych intelektualistów, trzeźwo myślących, noszących w sobie idee sprawiedliwości, zdrowej tolerancji. Edukacja mogłaby być sterowana przez konkretne indywidua w swoim zakresie,ale jest to na dłuższą metę mało efektywne. Siła tkwi bowiem w nie tylko wybitnej jednostce,ale grupie owych jednostek.

Bardzo ogólnie: Powszechny dostęp do źródeł wiedzy dla osób z potencjałem, ambitnych i sumiennych. Plus oczywiście pomoc wykwalifikowanych doradców w znajdowaniu właściwej drogi.

5. Jakie powinno być miejsce religii w życiu publicznym?

Religia w życiu publicznym, powinna przejść na emeryturę i zasiąść na wokandzie życia prywatnego. Religia sama w sobie bowiem nie jest groźna, religia w rękach nie odpowiednich osób, owszem. Religia powinna być czymś tak prywatnym jak poglądy. Stop. Przecież ona jest częścią poglądów, zatem dlaczego funkcjonuje w sferze publicznej? No właśnie w tym problem. Konkordat. Pomijając całą historię, założenia generalnie teorie z nim związaną znaną bardziej lub mniej przez każdego z osobna. Konkordat jest takim gwoździem do trumny suwerennego państwa. No właśnie, czy jeszcze jakakolwiek nie zależność w tym momencie ma miejsce. Nie. Jest ono bowiem ograniczone względem nie; wdając się nawet w ocenę charakteru owych ograniczeń- powinny być one ściśle oddzielone od nie zależnej jednostki jaką jest Państwo. Kto powinien o to walczyć? Właśnie sztab ekspertów, logików oraz ludzi pełniących funkcje rządzących - dlatego tak ważny jest ich dobór.

Skoro istnieje wolny wybór i w tej sferze powinien być całkowicie wolny, indywidualny.

6. Na czym powinny się opierać prawa człowieka? Czy bardziej na prawie do własnej tożsamości pojętej na przykład jako tradycja przodków, czy też bardziej na prawach człowieka opartych na fundamentach materialistycznych, psychologiczno - medycznych?

Prawa człowieka powinny być śmietanką wybitnie dobranych drogą dedukcji opinii niezależnych person wymienionych w pytaniach powyżej osób kompetentnych, znających się na swojej dziedzinie jednocześnie nie zamykających się na inne sfery nie zdrowymi ograniczeniami.

7. Czy dziecko powinno być własnością rodzica w kwestii jego wychowania? Czy może na przykład nauczanie religii powinno być dozwolone od 18 lat bez względu na opinię rodziców? Co ze skrajnymi przypadkami - religijne obrzezania dzieci, zakaz transfuzji krwi u Świadków Jehowy, nieletnie prostytutki świątynne, Amisze odrzucający współczesność także w imieniu swoich dzieci etc.?

Dziecko powinno od momentu narodzin mieć możliwość wyboru. Idealnie, gdyby rodzic, rodzice byli świadomymi ludźmi z prawdziwymi priorytetami, bez fałszywych odskoczni. W takim przypadku dziecko może spokojnie dorastać kierowane wiedzą rodziców, rodzica, opiekuna etc.

Nauczanie religii powinno być dozwolone od 18 roku życia ze skrajnego punktu widzenia. Zdrowy to możliwość wyboru od pierwszych klas podstawówki, sama historia religii powinna najpierw zostać skonkretyzowana przez kompetentnych historyków i podawana w czystej formie do świadomości młodzieży. Wszelkie falsyfikowane formy, zmieniane przez wieku tylko zatruwają obraz tego co naturalne i piękne.

Skrajności są złe, owe skrajności powinny, ba, muszą być regulowane prawnie. Jeśli zagrażają życiu bądź zdrowiu powinny nie być respektowane, wolny wybór- owszem, ale jest to pozorny wolny wybór bowiem w sferze opium dla ludu, logika zostaje fałszowana permanentnie, co za tym idzie postrzeganie przez nie właściwie pryzmaty zakreśla dany tok rozumowania. Świadome, zdrowe, racjonalne wybory owszem.

8. Co sądzisz o feminizmie, walce o prawa kobiet? Czy uważasz, iż w Europie prawa kobiet są już zrównane z męskimi, czy też nie? Czy uważasz, że potrzeby kobiet i mężczyzn są podobne? Czy istnieje kobiecy punkt widzenia marginalizowany do tej pory przez patriarchalną kulturę na przestrzeni dziejów?

Emancypacja kobiet trwa do dnia dzisiejszego. Prawa kobiet nie są równe w Europie, zdecydowanie. Potrzeby kobiet i mężczyzn są bardzo podobne. Istnieje kobiecy punkt widzenia marginalizowany do tej pory przez patriarchalną kulturę na przestrzeń dziejów. A wszystko zaczęło się od Adama i Ewy... Bowiem, kobieta utożsamiana z "niedoskonałą częścią" ideału męskiego, kusicielka, przebiegła żmija. Do dzisiejszego dnia ma momentami przyklejany ten ogon. Adam i Ewa, dzieci Kaina i Abla. Witamy pierwszy paradoks wiary, ale przecież należy wierzyć? Nie. Należy patrzeć, myśleć, wnioskować, analizować i interpretować. Należy się to zarówno płci pięknej jak i tej nieco brzydszej- i kolejny stereotyp. A stereotypy są złe i z nimi należy walczyć, chyba,że stereotyp mówi o głębokiej prawdzie, w takim przypadku należy go głosić, zaszczepiać w umysłach i pielęgnować słuszną idee. Być może stricte skrajności są złe,ale skrajny feminizm, po wiekach prześladowań, nie tolerancji, palenia czarownic na stosach i temu podobnych banialuk, ma swoją logiczną rację bytu. Czasem wyłącznie radykalne środki mogą wywołać rewolucję w umysłach. Co do patriarchalnego charakteru rządów na przestrzeni wieków- kobieta była bardzo długo, bardzo często traktowana wręcz jako narzędzie w rękach wykreowanych przez religię( patrz pkt wyżej) schematów, których należy sie wyzbywać. Oko za oko, nie. To coś więcej; Ich oko, a oko zdrowo widzące- to zdecydowanie przeważa szalę równości dwóch identycznych stwierdzeń. Dlatego należy inwestować w zdrowy rozsądek, możliwie bardzo. W jaki sposób? 1-7 odpowiedzi na pytania.

9. Co sądzisz o walce o prawa osób homoseksualnych? Jak duży to problem? Czy pary homoseksualne mogą wychodzić za siebie, czy mogą adoptować dzieci?

Walka jest bezpodstawna. Bowiem należą im się takie same prawa jak osobą Hetero seksualnym. Zdrowym osobą heteroseksualnym nie afiszującym się zanadto ze swoimi preferencjami, żyjącymi w zgodzie ze sobą i naturą. To wynik chorej sytuacji politycznej w Polsce, nie właściwej władzy i wpływu kościoła. Zatem owa walka nie powinna mieć w ogóle miejsca,ale skoro realia są takie jakie są. Oczywiście, podstawa walki uzasadniona w pełni.

10. Co sądzisz o zagadnieniach związanych z ochroną środowiska?

Aby żyć w zgodzie ze sobą, należy żyć w zgodzie z naturą. Każdy z nas chciałby żyć w zdrowym otoczeniu, a środowisko jest jednym z aspektów nań się składających. Dlatego też owa teoria jest jak najbardziej wskazana. I to zarówno na płaszczyźnie przyrodniczej jak i politycznej, światopoglądowej etc.

11. Jaki jest twój stosunek do Unii Europejskiej, jesteś za, czy przeciw? Czy powinna być Stanami Zjednoczonymi Europy z rządem europejskim jako główną instancją, czy luźnym stowarzyszeniem? Czy ogólnie uważasz, iż warto, by kraje świata się jednoczyły, czy też cenisz wyżej wartości nacjonalistyczne i (lub) patriotyczne?

Skrajności na tej płaszczyźnie są złe. Zarówno głęboki indywidualizm jak i łączenie się w ściśle korelujące grupy odbierają pewne swobody.

Indywidualizm skazuje na samotność, w razie potrzeby uzyskania pomocy, w razie ataku pozostawione owe jednostki, obojętnie jak silne, pozostają skazane na jednoznaczny wyrok. Z kolei silne przywiązanie w obrębie danej struktury zabija suwerenność, silna skrajność uzależnia tok myślenia jeśli grupa stojąca ponad danymi jednostkami ma czyste intencje, sumienie i środki- jak najbardziej, bowiem w takiej sile tkwi nie tylko potencjał ale jeszcze większa moc przebicia. Unia Europejska na płaszczyźnie wspólnoty pod względem polityki spraw zagranicznych, współpraca. Jednak wartości charakterystyczne dla tradycji, zdrowej tradycji wywalczonej gołymi dłońmi przez naszych przodków jako priorytet. W gronie ekspertów, specjalistów, rządów sprawiedliwych - i owszem, podziałów, nie czystych intencji zdecydowanie nie. To powoduje narastanie podziałów, nie ich niwelowanie. Priorytetowe wartości patriotyczne wcielane w życie wraz z rozwojem technologicznym oraz myślowym.

12. Co sądzisz o: aborcji, eutanazji, in vitro?

Aborcja, eutanazja in vitro - na tak. Pod ścisłą współpracą sztabu ekspertów, specjalistów odpowiednio wykwalifikowanych do pełnienia swoich obowiązków - pod unormowanymi zasadami.

13. Na ile ważny jest dla ciebie rozwój nauki? Czy zgodziłbyś się na większe obciążenie fiskalne w tym celu? Czy ograniczyłbyś w tym celu świadczenia socjalne, gdybyś był politykiem?

Rozwój nauki jest priorytetową kwestią, jedną z priorytetowych. Aby i wszelkie inne aspekty miały możliwość rozwoju, właśnie on musi napędzać cały mechanizm. Nie za pośrednictwem systemu " coś za coś ".

Nie ograniczyłabym środków socjalnych na rzecz innej kwestii. To dwie różne sfery. Należało by oddzielić środki nań obu. Czerpać z rożnych źródeł, adekwatnie aby na tej płaszczyźnie ciąg przyczynowo skutkowy na wzajem się nie ograniczał.

14. Czy państwo powinno wspierać kulturę?

Tak. Poprzez możliwość dostępu osobom wybitnie uzdolnionym etc. do adekwatnych źródeł samodoskonalenia. Artyści powinni otrzymywać wynagrodzenia zgodnie z Prawnymi unormowanymi zasadami; wkładem do majątku kulturowego w tym przypadku Polski. (Patrz punkty wyżej)

W sferze prywatnej- teatry etc. Jeśli by łaskawy ciąg przyczynowo skutkowy spowodował możliwość autonomicznego utrzymania się, to i analogicznie taka forma czerpania zysków. Do tego momentu adekwatne wsparcie, unormowane. Z adekwatnymi wyjątkami.

15. Czy państwo powinno wspierać sport i rekreację?

Państwo powinno wspierać osoby zdolne, mające potencjał i kierujące się zdrową chęcią rozwoju. Wspierać według norm ustalonych przez wykwalifikowany, kompetentny sztab. Projekty w sferze rekreacji mające napędzać zdrowy ciąg zależnych od siebie zdarzeń, również powinny podlegać określonym normom.

Od każdej reguły istnieją jednakowoż wyjątki. One również powinny być sprecyzowane, również na tej płaszczyźnie. Choćby osoby niepełnosprawne, powinny być uprzywilejowane ze względu na bezsilność wobec pewnych kręgów, do których nie mają wpływu. Państwo powinno przynajmniej ułatwiać im dostęp do danych dóbr, poprzez dostosowywanie warunków otoczenia do możliwości.

16. Jak daleko powinna sięgać wolność słowa? Czy istnieją treści, które powinny być zakazane?

Wolność słowa jak sama nazwa wskazuje powinna opierać się na wolności.

Nie na niej powinniśmy się zastanawiać określając dane ramy poza które nie należy wybierać,ale na samej wolności. Czym ona jest. Wolność to racjonalizm. Racjonalizm to harmonia wewnętrzna. Harmonia wewnętrzna to spokój ducha, tolerancja, ważenie słów mogących ją zburzyć. W tym polu myślę,że wolność słowa może poruszać się swobodnie. Nie powinny istnieć zakazane treści, bowiem wyłącznie wtedy można dojść do prawdy, jednak zakazana powinna zostać nie konstruktywna forma wypowiadania się, nie kompetencja, przerost formy nad treścią. To burzy bowiem wolność i jej części składowe.

17. Media mają ogromny wpływ na rzeczywistość. Czy są dobre? Czy istnieje możliwość stworzenia warunków pod lepsze media za pomocą lepszych regulacji prawnych?

Media są dobre pod względem spełniania funkcji informacyjnych. Kwestia tego jakie informacje są przekazywane i tutaj zaczynają się schody. Media powinny nieść treść odpowiednio przefiltrowaną, w swojej idei są dobre, jednak mistyfikacja, propaganda, manipulacja sprawiają,że ich zamiary tracą swój czysty blask. Blask ten widzą jedynie Ci spoglądający, próbujący spoglądać szerzej. Dostęp do takiego szerokiego spojrzenia powinien być na porządku dziennym. Czy jest możliwość stworzenia warunków pod lepsze media? Oczywiście. Jednak należy zacząć w tym celu od punktu pierwszego tejże ankiety.

Mianowicie media są sterowane w mniejszym bądź większym stopniu przez dane prądy myślowe. Co stwarza tak wielkie podziały, dezinformacje. Generalnie. Prawo jest tutaj kluczem, racjonalizm, kompetentni ludzie zarządzający, brak zdrowych ograniczeń.

18. Co sądzisz o emigracji do krajów europejskich? Czy imigranci z państw muzułmańskich są problemem? Co może zapewnić lepszą ich integrację, jeśli zauważasz taką potrzebę?

Gdyby imigranci z państw muzułmańskich przejawiali wole współpracy, elastyczności, kompromisu. Owszem, integracja w imię tolerancji i powszechnej równości była by realna. Jednakowoż biorąc pod uwagę ich nie konstruktywność myślową, fanatyzm, fundamentalizm, mistyfikowanie suwerenności jednostek sferą głównie chorych emocji, należy ich odizolować od środowiska normalności, wolności aby nie zakazić powyższego bakcylem, na którego w obecnym czasie nie ma skutecznego lekarstwa, albo nie jest ono po prostu wprowadzone. Kluczem bowiem jest owa wolność na każdej płaszczyźnie poczynając od rządzących po uświadamianie rządzonych, jest to długa, ciężka wymagająca potężnych nakładów poza intelektualnymi i siły przebicia, acz wykonalna. Tutaj potrzebny owy sztab ekspertów, również. Od każdej reguły zdają się być wyjątki, w przypadku chęci jednostek z powyższego kręgu, odizolowania się od powyższej społeczności, bramy krajów europejskich powinny stać dlań otworem. Jednak, jest to dość niebezpieczne. Ich mistyfikacja nie tylko sfery zewnętrznej jak i wewnętrznej jest niebywale silna.

Dlatego poprzez zmysły nie tylko wiedzę, ale i umiejętności szerokiego spoglądania na świat potrafić umiejętnie oddzielić fałszywych pretendentów do nawrócenia, jest to niewątpliwie często Syzyfowa praca- ale nie zawsze. Warto to bowiem uczynić dla zasypiania w spokoju wieczorem i budzenia się rankiem z dumą. Wiara w człowieka, który ma potencjał, podstawa. Należy walczyć bowiem do końca, nie generalizować, próbować otwierać skażone umysły, inaczej postęp z drugiej strony nie byłby możliwy. Każdy ma prawo do błędu, błędu jednocześnie bezpośrednio z nim nie związanego bowiem, od narodzin nie ma on bezpośredniego wpływu na bodźce, a jeśli są to bodźce toksyczne tym bardziej. Może się okazać, że namalowana perspektywa, pryzmat bowiem był fałszywy. Wsparcie dla najbardziej pokrzywdzonych, nie tylko w sferze fizycznej ale i psychicznej, oto recepta. Jeśli wykazują znaczące chęci i ich akty subsumpcji zmierzają ku wolności, jak najbardziej.

19. Czy obce państwo może ingerować w politykę drugiego państwa z uwagi na łamanie praw człowieka?

Tutaj pojawia się znaczenie wolności i suwerenności. Niezależność owszem,ale zdrowa niezależność. Potencjał, owszem ale ten kierowany zdrowymi pobudkami. Istnieją wybitne jednostki, ludzie, którzy walczyli o prawa człowieka na przełomie wieków nie jednokrotnie płacąc zań życiem. Wyłącznie powyższa determinacja, silna wiara, możliwości, zdrowy rozsądek mogą pozwolić ukazać się światełku w średniowiecznym zaciemnieniu. Należy zaczynać od siebie i swojego otoczenia, jeśli dalsze otoczenie jest gotowe na konstruktywną pomoc, udzielić jej. Na siłę nie ingerować, pomagać jednostką, które o tę pomoc wołają, domagają się jej a na swoim terenie nie są w stanie, nie są na tyle silni aby móc przeciwstawić się skrajnej władzy.

20. Dopisz uwagi, które nie wynikają z powyższych pytań, a które są istotne dla twojego światopoglądu.

Punktem wyjścia w całym powyższym polu powinny być dzieci. One bowiem są kontynuatorami naszych myśli. Dzięki nim to co robimy może mieć sens na dłuższą metę aniżeli jednego pokolenia. Dlatego też należy właśnie te małe stworzonka, posiadające nasz pakiet genów objąć szczególną troską, zaszczepiać właściwe ideały od dziecka, nawet kiedy pomylimy się, nadejdzie moment potknięcia, poprzez rozmowy, własną sylwetkę pokazywać właściwy kierunek, bowiem jeden gest, czy wydarzenie w kontekście całości, może okazać się tylko zastanawiającym przecinkiem, swoistym fo pa, do którego każdy z nas ma nie pisane prawo i nie jest to żadna luka w prawie, jest to część ciągu wynikających z siebie zdarzeń. Aby móc osiągnąć pewne wnioski, względnie indywidualnie, każdy musi nasycić swoje zmysły już od maleństwa, które musi dotknąć wszystkiego aby to de facto poznać.

Siła tkwi w nas, ale i naszych malutkich genach. To od nas zależy, który pakiet w nich obudzimy. Dlatego czas na pełną mobilizację :).

Magdalena Kuprowska o sobie: Zajmuję się dwu i pół letnim synkiem. Studiuję prawo, po nim chciałabym ukończyć aplikację sędziowską. Interesuje mnie historia, szczególnie ta Polski, czuje się stuprocentową patriotką. W przyszłości poprzez publikacje jak i realne działania chciałabym zmierzać w kierunku oczyszczenia Polski z niezdrowego fundamentalizmu, chorych podziałów. Zaszczepiać zdrowy punkt widzenia i czyste intencje, które generują nasze człowieczeństwo.

Więcej informacji na temat naszej ankiety.

Ostatnio zmieniany piątek, 06 kwiecień 2012 15:08
Administrator

Artykuł zamieszczony przez Administratora strony PSR. W razie problemów technicznych skontaktuj się, pisząc na adres: it [at] psr [kropka] org [kropka] pl.

Najnowsze od Administrator

Artykuły powiązane