Dlaczego zdecydowali się Państwo na ceremonię humanistyczną?

Ula: Decyzję o ślubie podjęliśmy ponad rok temu. Nie planowaliśmy hucznej uroczystości wiec założyliśmy, że nasz plan uda się zrealizować w ciągu kilku miesięcy. Początkowo chcieliśmy wziąć ślub cywilny. Nie znaliśmy jednak przepisów dotyczących ślubów osób z niepolskim obywatelstwem.

Ula i Dzmitry z celebrantem Marcinem Kostyrą

Dzmitry: Pochodzę z Białorusi, jednak mieszkam w Polsce już od wielu lat, tu studiowałem, tu pracuję i moja sytuacja prawna do tej pory nie wpływała na moje życie. Natomiast tutaj pojawił się problem ponieważ żeby wziąć ślub cywilny w Polsce potrzebne były dokumenty, które znajdowały się na Białorusi, dokąd w aktualnej sytuacji politycznej nie mogłem pojechać. Rozpocząłem procedurę nabycia obywatelstwa polskiego jednak formalności wiążące się z tym, oraz kolejki bardzo odsunęły w czasie możliwość wzięcia ślubu dlatego postanowiliśmy poszukać alternatywy.

Ula: Pomyślałam o ślubie humanistycznym. Nigdy na takim nie byłam jednak gdzieś o tym słyszałam. W internecie znalazłam sporo informacji, obejrzałam nagranie czyjejś ceremonii i doszliśmy do wniosku, że to może być coś dla nas. To na czym nam zależało najbardziej to możliwość złożenia przysięgi w plenerze, w jakimś pięknym miejscu blisko natury, okazało się, że formuła ślubu humanistycznego to umożliwia i wtedy zapadła decyzja.

Dzmitry: Podczas poszukiwań celebranta szybko trafiłem na stronę Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, które wzbudziło większe zaufanie niż niezależni celebranci, ze względu na swoje idee, działalność naukową, kulturalną oraz przygotowanie i doświadczenie celebrantów. Uznaliśmy, że Stowarzyszenie gwarantuje dobrą jakość ceremonii co się później potwierdziło.

Wybraliśmy Marcina Kostyrę. Udało nam się dosyć szybko spotkać by porozmawiać o tym, czego oczekujemy i trochę się poznać.

Czy mieli Państwo wrażenie, że Wasza ceremonia jest wyjątkowa i wzruszająca?

Dzmitry: Ślub był piękny, wzruszający i szyty na naszą miarę. Wszystko odbyło się tak jak sobie wymarzyliśmy. Również dzięki zaangażowaniu celebranta, z którym kilkukrotnie konsultowaliśmy przebieg uroczystości, treść przemowy i inne elementy. Marcin był elastyczny i z entuzjazmem podchodził do naszego pomysłu.

Ula: Ślub rozpoczął się wspólnym korowodem, który poprowadziliśmy z mojego domu rodzinnego do pobliskiego lasu na miejsce ceremonii. Piękna pogoda, okoliczności przyrody i obecność najbliższych wprawiły wszystkich w podniosły nastrój. Ceremonia odbyła się na skraju lasu pod dębem. Widziałam, że już podczas przemowy Marcina niektórzy byli wzruszeni. W ceremonii zabrała głos również nasza przyjaciółka, która przeczytała fragmenty ważnego dla nas tekstu „Dezyderaty” oraz nasze mamy, składające nam życzenia. Punktem kulminacyjnym była przysięga, którą poprzedziliśmy symbolicznym przewiązaniem rąk. Treść swoich przysiąg poznaliśmy dopiero w trakcie ceremonii. Wygłoszenie ich było dla nas ogromnie przejmującym i ważnym przeżyciem, ciężko było powstrzymać łzy. Wydaje mi się, że żadna uniwersalna formuła nie byłaby w stanie oddać tego co do siebie czujemy, jaki jest nasz związek i co jest dla nas najważniejsze.

Jak na ten typ ceremonii zareagowali Państwa krewni i przyjaciele? Czy byli od razu entuzjastyczni, a może przekonali się będąc jej świadkami?

W naszym ślubie brali udział tylko najbliżsi, około 35 osób, większość podchodziła z zaciekawieniem do naszego wyboru ceremonii. Najczęściej pojawiało się pytanie o to czym w ogóle jest ślub humanistyczny oraz czy po tego typu ceremonii będziemy formalnie małżeństwem. Wszystkim tłumaczyliśmy jak to będzie wyglądało, jednak po uroczystości, niemal od wszystkich dostaliśmy informację zwrotną, że ślub był piękny, wzruszający i że nie spodziewali się takich emocji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EnglishUkraine
Używamy plików cookie do analizowania naszego ruchu, aby zrozumieć w jaki sposób użytkownik lub użytkowniczka korzystają ze strony internetowej, celem ulepszenia jej formy, dostępności, przejrzystości i treści. Czytaj więcej...
Ustawienia ciasteczek
OK
Polityka prywatności
Treść polityki
Cookie nameActive
Informacje o plikach "cookies" wykorzystywanych przez stronę Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów - psr.org.pl.
Pliki „cookies” to dane informatyczne (przeważnie pliki tekstowe), które są wysyłane przez serwer internetowy, a następnie przechowywane przez przeglądarkę internetową użytkownika lub użytkowniczki w celu ich ponownego odczytania w przyszłości. W celu m.in. zachowania wyglądu i funkcjonalności strony internetowej.„Cookies” mogą służyć również do tworzenia anonimowych statystyk, pozwalających zrozumieć w jaki sposób użytkownik lub użytkowniczka korzystają ze strony internetowej, celem ulepszenia jej formy, dostępności, przejrzystości i treści. Rozwiązanie to wyklucza możliwość personalnej identyfikacji danej osoby. W ściśle określonych przypadkach, pliki „cookie” służą również do prezentowania odbiorcy określonych reklam behawioralnych.

Polityka plików cookies

Pliki „cookies” zawierają z reguły nazwę strony z której pochodzą, unikalny numer oraz czas ich przechowywania na urządzeniu końcowym (komputer, tablet etc.).Przeglądarki internetowe lub inne oprogramowanie służące do przeglądania strony internetowej domyślnie dopuszcza zachowywanie plików „cookies” na urządzeniu końcowym. Możliwe jest automatyczne blokowanie obsługi tychże plików, bądź każdorazowe informowanie o ich przesłaniu. Szczegółowe informacje dostępne są w ustawieniach danego oprogramowania lub np. na stronie allaboutcookies.org. Należy natomiast podkreślić, że ograniczenie stosowania plików może negatywnie wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronie internetowej.
 
Zapisz ustawienia
Ustawienia ciasteczek