Ostatnie miesiące dowiodły, że Kościół Katolicki ma za nic polskie prawo, co było dość szeroko dyskutowane w internecie, a nieco mniej w tzw. poważnych mediach. Sprawa przekazywania danych osobowych uczniów przez katechetów (na polecenie kurii) została jednak przez kuratorium i prokuraturę zamieciona pod dywan. Czas to zmienić.

Akcja ma na celu renegocjację konkordatu na warunkach, które uważamy za korzystnieje od obecnych. Proponowane zmiany dotyczą przede wszystkim nauki religii w szkołach.

Jeśli uważasz, że nasze działania są słuszne możesz nas wspomóc zbierając podpisy w swojej okolicy oraz wśród znajomych i rodziny. Zebrane podpisy wyślij na adres:

Renegocjujmy Konkordat
Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów O/Kraków
ul. Wadowicka 6b. lok. 4
30-415 Kraków

Każdy podpis jest ważny, bo razem możemy więcej!

Pełna treść petycji

Petycja w sprawie uchylenia artykułu 12 ust. 1 Konkordatu zawartego między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską

Na podstawie artykułu 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wnosimy o:

uchylenie artykułu 12 Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską w zakresie, w jakim dotyczy organizowania zajęć z religii w szkołach publicznych podstawowych i ponadpodstawowych oraz przedszkolach prowadzonych przez organy administracji publicznej oraz samorządowej jako niezgodnego z Konstytucją RP.

A także o uchylenie wszelkich przepisów krajowych ustanowionych na podstawie w/w artykułu, które przewidują naukę religii w szkołach i przedszkolach publicznych.

Uzasadnienie:

Domagając się usunięcia artykułu 12 ust.1 Konkordatu, wskazujemy na jego sprzeczność z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej.

Zgodnie z art. 25 ust. 2 Konstytucji RP władze publiczne zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

Komentarz do Konstytucji wskazuje, że: „Po pierwsze, nie ma w Polsce religii panującej ani uprzywilejowanej prawnie. Stąd znalazło się w Konstytucji sformułowanie w ust. 1, iż wszystkie kościoły i związki wyznaniowe są równoprawne. (…) Po drugie – przyjęto zasadę przyjaznego rozdziału kościołów od państwa, choć formuły tej nie znajdujemy w ustawie zasadniczej. Przyjęto sformułowanie, że stosunki państwo a kościoły i inne związki wyznaniowe są „kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności (…), jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego”. Władze mają zachowywać bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, a także zapewnić swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”.

Dalej art. 53 Konstytucji RP gwarantuje każdemu wolność sumienia i religii. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami, oczywiście zgodnie z uwzględnieniem wyboru dziecka. Wolność ta może być ograniczona jedynie w przypadkach wskazanych w Konstytucji. Ponadto w/w artykuł Konstytucji gwarantuje obywatelom, że nie mogą być zmuszani do uczestniczenia w praktykach religijnych ani do ujawniania swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania. Tymczasem powszechną praktyką w szkołach publicznych jest zmuszanie dzieci i ich rodziców do składania deklaracji dotyczących ich światopoglądu, co stoi w sprzeczności z w/w przepisami Konstytucji. Rodzice są obowiązani do deklarowania, czy ich dziecko będzie uczęszczać na zajęcia religii. Ponad to, do wyboru jest w przeważającej większości religia katolicka, a zajęcia z etyki są fikcją, czego dowodem jest liczba nauczycieli etyki w porównaniu z liczbą katechetów. Zgodnie z danymi MEN z 2007 roku (nowszych brak) liczba nauczycieli uczących etyki wynosi 488 osób, a liczba uczących katechetów to 31877 . Tym samym uczniowie pozbawiani są możliwości wyboru gwarantowanego przez Konstytucję. Dodatkowo z licznych doniesień prasowych oraz wywiadów środowiskowych wynika, że nauczyciele innego wyznania niż katolickie bądź niewierzący są nagminnie zmuszani do uczestniczenia w praktykach religijnych Kościoła katolickiego przy okazji rekolekcji wielkopostnych. Należy też zauważyć, że obecność nauczania religii katolickiej w szkołach staje się pretekstem do organizowania w szkołach publicznych praktyk religijnych, które stają się przez to elementem życia szkoły publicznej. Godzi to nie tylko w obywateli niewierzących, ale także w obywateli wyznających inną religię niż katolicka.

Przykładem bezpośredniego złamania wolności sumienia i wyznania może być ostatnio nagłośniony przypadek raportowania danych osobowych uczniów nie uczęszczających na zajęcia religii katolickiej do władz kościelnych. Takie publiczne napiętnowanie osób, które korzystają z wolności sumienia i wyznania, stanowi bezpośrednie złamanie Konstytucji oraz ustawy o ochronie danych osobowych.

Nie bez znaczenia są również argumenty natury ekonomicznej, szczególnie w dobie kryzysu ekonomicznego i szukania oszczędności w budżecie przez obecną koalicję rządową. Zrezygnowanie z zajęć religii i etyki w szkołach publicznych przyniosłoby około 500 milionów złotych oszczędności rocznie , co pozwoliłoby na przykład zmniejszyć koszty obsługi długu publicznego lub przeznaczyć zaoszczędzone w ten sposób środki budżetowe na inne potrzeby oświatowe (np. dożywianie dzieci lub podwyżki dla nauczycieli).

Należy przy tym zauważyć, że prawie 50% nauczycieli religii katolickiej stanowią księża, zakonnicy i zakonnice, więc rezygnacja z zajęć religii i etyki nie wpłynie w stopniu znaczącym na poziom bezrobocia w Polsce.

W związku z powyższymi argumentami wnosimy o uchylenie art. 12 Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską z uwagi na jego niezgodność z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej oraz z uwagi na ewidentne łamanie podstawowych praw człowieka i obywatela.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EnglishUkraine