1. Jaki system polityczny jest twoim zdaniem najlepszy? Czy
demokracja? A może jakiś inny? Jeśli – na przykład – demokracja, to
czy bezpośrednia, czy przedstawicielska? W jaki sposób działająca?

Przez wieki kształtowały się różnorakie systemy. Mniej bądź
bardziej efektowne. W realiach Polskich najświetniejszy okres przypadł na czasy
Jagiellońskie – jednak były to zupełnie inne czasy aniżeli dzisiejsze.
Dlatego nie ma większego sensu wracanie do przeszłości. Najgorszy
jednak i istotny z dzisiejszej perspektywy to okres liberum veto,
terroru w czystej krasie. Z powodu rządów totalitarnych niemożliwy był
bowiem jakikolwiek rozwój, a jeśli go brak – wiadomo, automatycznie
wszelki postęp zastępowany jest regresem. Wolnego, nie pozwalam! Skoro
wolne, to z jakiej racji nie pozwalam? Ta racja była na tyle
toksyczna, że niczym cichy tlenek węgla, niczym jadowita żmija mogła
raz na zawsze zamknąć drogę oddechu Polakom. To nie przez
Poniatowskiego – a właśnie przez owy ciąg przyczynowo-skutkowy, Polska nie
miała szans – nawet po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja – na jakąkolwiek
realną obronę. Silne posunięcie, kolejny krok przed ostatnim rozbiorem
Polski. Ale to nic nie znaczyło, już nie. Człowiek bowiem nie powinien
żyć samymi mrzonkami, bo i one kończą się fiaskiem.

W dzisiejszym świecie najbardziej aprobowanym systemem jest
demokracja. Władza ludu. Brzmi sprawiedliwie, ale tylko brzmi,
niestety. „Jednak i ona sama niestety władzą ludu nie jest, bowiem
jest wyłącznie władzą przedstawicieli.” (Gdyby
była władzą właściwych przedstawicieli, już dawno stanąłby nasz
ukochany kraj na nogi.) Przedstawicieli wybieranych w pozornie
świadomych wyborach. Dlaczego pozornie? Mistyfikacja, manipulacja,
pomówienia, pozory, fałszerstwa i szereg innych narzędzi. Wywieranie
bardziej lub mniej niszczącego psychiki ludzkie wpływu. Dlaczego
tak się dzieje? Ciąg przyczynowo-skutkowy. Coś bierze się z czegoś,
nigdy nic z niczego. Nie na naszej planecie. Ewolucja w umysłach, oto
jedyne rozwiązania, w którym kierunku. Myślę, że jest on jedyną słuszną
opcją,
mogącą uratować ten kraj przed klęską, szczególnie na gruncie
ekonomicznym, i nie chodzi tutaj o problemy z konsumpcją w jej czystej
postaci, bynajmniej (niestety w większości innych sfer wygląda to
podobnie).

Żyjemy w państwie Prawa, państwie gdzie pomimo ogromnego
potencjału, nie jest on wykorzystywany należycie. „Władza” jest w nieodpowiednich rękach. Jedynym lekarstwem na sytuację naszego Kraju,
sytuację tragiczną od samego powstania, bowiem jego umiejscowienie
pomiędzy nie tyle od zarania dziejów wielkimi mocarstwami, ale odkąd
Państwo Polskie istnieje, na ziemie, na których egzystujemy mają smak
okoliczne sprzymierzone bądź nie- z czasem bardzo potrafiła ta kwestia
ulegać zmianie, narody, przez, które Polska w sferze wewnętrznej
bardzo się pogubiła. Co zatem jest lekarstwem? Zaiste nie fałszywe
pół
środki, bierność czy nadmierna czynność, zdecydowanie nie nadmierne
pobudzenie. Ani alienacja, indywidualizm tworzenia owszem, ale po to
aby złączyć swoje wnioski w skondensowanej grupie przewożących swe
myśli właściwymi torami. Lek zatem, siła spokoju w wewnętrznej
hierarchii. Priorytety- czyli zasady na jakich powinien kraj
funkcjonować. W ogólnym zarysie wygląda to następująco. Głową
państwa
powinna być wybitna jednostka, doświadczona, wybierana przez sztab
ekspertów ( w konkluzji zatwierdzona dana jednostka, bądź wybrane 2-3
w wyborach powszechnych, aby zachować „pozornego” ducha demokracji,
de facto zdecydowanie bardziej realnego od jej poprzednika). Eksperci
natomiast powinni być mianowani z tytułu ustalonych zasad. Ministrem
sprawiedliwości bowiem nie powinna zostać osoba, która z ową
sprawiedliwością do czynienia generalnie nie ma etc. To potrójny
paradoks demokracji, ludzie pragnąć mieć głos, nie idą na wybory.

Ludzie pragnąc wolności, nie korzystają z niej. Ludzie idąc
głosować,
nie robią tego świadomie. Zatem po co im głos szczegółowy?
Szczegółami
powinni zajmować się ludzie kompetentni w swojej dziedzinie.

Oko za oko, ząb za ząb. To niszczycielski system. A właśnie do takiego
podjudzają nas każdego dnia media. Media, opium dla mas. Na tyle
niebezpieczne iż rządzi ono w sferze wyborów a priori. Ciąg
przyczynowo-skutkowy doprowadza do uciemnienia spojrzenia rządzących.

Nie kompetencja, wyłącznie siła przebicia bez racjonalizmu, bez
większego obycia skazuje na wieczne cierpienie miliony Polaków. Na
szczęście w gronie tych milionów, jest cząstka tych, za których
walczyli nasi dziadkowie. Płynie w nich krew przesiąknięta
determinacją i chęcią braku barier w tętnicach w rezultacie
doprowadzających do zawału. Ci ludzie powinni powstać i walczyć,
walczyć do ostatniej kropli krwi, bo jeśli nie oni, cała nadzieja
stracona. W jaki sposób? Zgłaszać własne projekty ustaw, kampanie,
manifestacje .. uświadamiać, uświadamiać i jeszcze raz uświadamiać.
Najgorsza bowiem jest bierność. Głęboka wiara w człowieka i w siebie.
Oto recepta na odbicie od dna. Recepta bardzo skomplikowana,
wymagająca bardzo dużych nakładów energii, acz wykonalna. Ktoś
powiedział by „Fortuna kołem się toczy”, oczywiście kwestia tego, w
którą stronę pokieruje się dany ciąg myślowy.

2. Jakie jest twoje zdanie na temat własności prywatnej i redystrybucji
dóbr? Czy podatki powinny być jak najmniejsze, czy jednak wysokie, aby
dbać o równość społeczną i zabezpieczenie najsłabszych? A może to
zła
droga do wspierania najsłabszych?

Jedno jest pewne. Pomimo faktu iż wszyscy jesteśmy równi wobec prawa,
jest to wyłącznie równość na płaszczyźnie sankcji regulującej
możliwości wolnego wyboru. Wolnego wyboru, który podlega sankcji bez
względu na to czy mamy świadomość rodzajów i sytuacji w których
mają
miejsce wykroczenia. No i właśnie klucz jest tutaj. Mianowicie wiedza.

Własność prywatna jak sama nazwa wskazuje powinna podlegać
bezpośrednio osobie, która ową własność ma w posiadaniu. Oczywistym
jest fakt, że w Państwie demokratycznym należy płacić podatki. Jednak
a propos wiedzy – ona kształtuje się, nabywa się ją, dzięki
intelektowi.

Nie każdy z nas ma bowiem jednakowy potencjał. Co za tym idzie wiedza,
obycie, doświadczenie z nań wynikających nigdy równe nie będzie.
Królową w lekarstwie na tragiczną sytuację ekonomiczną Polski powinno
mianować się Logikę.

Co to oznacza w praktyce? Jeśli państwo Polskie w konstytucji ma
zapis, iż wszyscy jesteśmy równi wobec ” Prawa”, jednakowo powinno
mieć zapis ” Adekwatnie przydzielonych przez nań „Prawo” możliwości”.
Co za tym idzie, sankcje nie powinny być egzekwowane na płaszczyźnie
materialnej jednakowo, jednakowo i przydzielane. Bowiem środki,
którymi dysponują dane indywidua są różne. Powinno się zatem
dostosować wysokości ściąganych sankcji jak i nakładanych
obowiązków
do możliwości, nie odwrotnie.

Dobra zdecydowanie nie przyznawane według uznania czy sympatii, czy
innych fałszywych doradców na szerszą skalę doprowadzających do
bankructwa na różnych płaszczyznach,ale według dokonań, chęci,
możliwości.

Zabezpieczanie najsłabszych również podchodzi pod powyższe pole
semantyczne, w mojej opinii. Są sytuacje wyjątkowe. Choćby osoby
niepełnosprawne. Nie mają możliwości uzyskania bardzo często
dochodów
na które pozwalają im ich zasoby intelektualne, nie wspominając o
sytuacjach kiedy zasoby przez naturę zostają im- intelektualne,
odbierane. Od każdej reguły są wyjątki, niepełnosprawni zarówno
fizycznie jak i psychicznie powinni mieć możliwość uzyskiwania
dodatkowej pomocy, indywidualnie do potrzeb. Każdy powinien mieć do
tego prawo, indywidualnie do możliwości i potrzeb. Jednakże fizycznie
jest to prawie a realne. Co zatem zrobić? Możliwe szczegółowo to jest
Sprawiedliwie, ustalić ramy według których będzie funkcjonowało
prawo,
które automatycznie stanie się prawem moralnym, nie stricte formalnym.

Jak to zrobić? Patrz pyt.1. Wszystko składa się na ciąg przyczynowo
skutkowy- dlatego od czegoś trzeba zacząć i brnąć nie poddawać się.
Poddanie się to porażka nie tylko aspektu, ale całości.

3. Jakie jest twoje zdanie na temat własności intelektualnej? Czy
powinna być chroniona tak samo jak własność fizyczna? Czy nie powinna
być wcale chroniona? Jeśli nie, to w jaki inny sposób zapewnić godziwe
zarobki osobom produkującym dobra intelektualne?

Własność intelektualna, jest zdecydowanie ważniejsza od własności
fizycznej. Jej ochrona zatem powinna być kwestią priorytetową. Bowiem
właśnie z owej własności bierze się porządek rzeczy fizycznych. Owa
własność jest esencją człowieczeństwa (w jej prawidłowym rozkwicie)
zatem powinny powstawać bazy danych, ściśle określające Twórców.
Oczywiście, Twórcy Ci zanim zostaną do danej bazy danych dopisani
powinni przejść szereg prób sprawdzających, mających na celu
określenie wiarygodność przedstawianych kwestii w okresie
późniejszym.

Twórcy Ci również powinni zostać przetestowani czymś w rodzaju
ankiety
światopoglądowej aby stało się jasne, jakie są ich motywy, które
często nie są na tyle przejrzyste w chaosie, natłoku ich myśli.
Owa własność zdecydowanie powinna być chroniona, ba, jeśli jest na
tyle wartościowa, iż przekazuje wiedzę uniwersalną, powinna
natychmiastowo (w miarę możliwości analizy szczegółowej) zostać
upubliczniona. Właśnie owa własność intelektualna jest kluczem do
ładu
w Państwie Prawa. Jest kluczem do znajdowania jednostek wybitnych
mogących rządzić krajem. Gruntem jest poznanie toku rozumowania tym
samym wyzbycie się nie potrzebnych, bądź potrzebnych- co za tym indzie
eliminacja z wyżyn, uprzedzeń.

Spuścizna nie cuda nie widy powinna być traktowana jak rzecz święta,
bo to właśnie ona, to co tworzymy, jako jedyne pozostawi po nas ślad
dla potomnych.

To również powinno zostać zapisane, unormowane. Zdecydowanie tak. Nie
licząc bowiem satysfakcji wewnętrznej samego autora, czy ludzi
aprobujących dane kwestie, powinno zostać to opłacane w jaki sposób? I
tutaj pojawia się zagadnienie sztabu ekspertów, rzeczoznawców. Artysta
bowiem pomimo swej głębokiej duszy, spectrum widzenia, pojmowania,
musi z czegoś żyć. Nie licząc oddechu pełną piersią, nie skażonym
powietrzem docierającym do jego umysłu.

4. Czy edukacja powinna być centralnie sterowana, czy też raczej
zależeć od prywatnej inicjatywy? Kto powinien ustalać program
nauczania? Jak się to ma do zasad ekonomicznych postulowanych w innych
punktach? Czy powinna być płatna czy bezpłatna?

Najpierw należy by znaleźć punkty odniesienia. Mianowicie: Każdy ma
prawo do edukacji, do pewnego roku życia, wyszliśmy już przecież ze
średniowiecza (a przynajmniej na wielu płaszczyznach bardzo
próbujemy). Edukacja powinna być centralnie planowana przez inicjatywę
prywatnego prądu myślowego, wywodzącego się z powyższego pytania.

Mianowicie wybitnych intelektualistów, trzeźwo myślących, noszących w
sobie idee sprawiedliwości, zdrowej tolerancji. Edukacja mogłaby być
sterowana przez konkretne indywidua w swoim zakresie,ale jest to na
dłuższą metę mało efektywne. Siła tkwi bowiem w nie tylko wybitnej
jednostce,ale grupie owych jednostek.

Bardzo ogólnie: Powszechny dostęp do źródeł wiedzy dla osób z
potencjałem, ambitnych i sumiennych. Plus oczywiście pomoc
wykwalifikowanych doradców w znajdowaniu właściwej drogi.

5. Jakie powinno być miejsce religii w życiu publicznym?

Religia w życiu publicznym, powinna przejść na emeryturę i zasiąść
na
wokandzie życia prywatnego. Religia sama w sobie bowiem nie jest
groźna, religia w rękach nie odpowiednich osób, owszem. Religia
powinna być czymś tak prywatnym jak poglądy. Stop. Przecież ona jest
częścią poglądów, zatem dlaczego funkcjonuje w sferze publicznej? No
właśnie w tym problem. Konkordat. Pomijając całą historię,
założenia
generalnie teorie z nim związaną znaną bardziej lub mniej przez
każdego z osobna. Konkordat jest takim gwoździem do trumny suwerennego
państwa. No właśnie, czy jeszcze jakakolwiek nie zależność w tym
momencie ma miejsce. Nie. Jest ono bowiem ograniczone względem nie;
wdając się nawet w ocenę charakteru owych ograniczeń- powinny być one
ściśle oddzielone od nie zależnej jednostki jaką jest Państwo. Kto
powinien o to walczyć? Właśnie sztab ekspertów, logików oraz ludzi
pełniących funkcje rządzących – dlatego tak ważny jest ich dobór.

Skoro istnieje wolny wybór i w tej sferze powinien być całkowicie
wolny, indywidualny.

6. Na czym powinny się opierać prawa człowieka? Czy bardziej na prawie
do własnej tożsamości pojętej na przykład jako tradycja przodków,
czy
też bardziej na prawach człowieka opartych na fundamentach
materialistycznych, psychologiczno – medycznych?

Prawa człowieka powinny być śmietanką wybitnie dobranych drogą
dedukcji opinii niezależnych person wymienionych w pytaniach powyżej
osób kompetentnych, znających się na swojej dziedzinie jednocześnie
nie zamykających się na inne sfery nie zdrowymi ograniczeniami.

7. Czy dziecko powinno być własnością rodzica w kwestii jego
wychowania? Czy może na przykład nauczanie religii powinno być
dozwolone od 18 lat bez względu na opinię rodziców? Co ze skrajnymi
przypadkami – religijne obrzezania dzieci, zakaz transfuzji krwi u
Świadków Jehowy, nieletnie prostytutki świątynne, Amisze odrzucający
współczesność także w imieniu swoich dzieci etc.?

Dziecko powinno od momentu narodzin mieć możliwość wyboru. Idealnie,
gdyby rodzic, rodzice byli świadomymi ludźmi z prawdziwymi
priorytetami, bez fałszywych odskoczni. W takim przypadku dziecko może
spokojnie dorastać kierowane wiedzą rodziców, rodzica, opiekuna etc.

Nauczanie religii powinno być dozwolone od 18 roku życia ze skrajnego
punktu widzenia. Zdrowy to możliwość wyboru od pierwszych klas
podstawówki, sama historia religii powinna najpierw zostać
skonkretyzowana przez kompetentnych historyków i podawana w czystej
formie do świadomości młodzieży. Wszelkie falsyfikowane formy,
zmieniane przez wieku tylko zatruwają obraz tego co naturalne i
piękne.

Skrajności są złe, owe skrajności powinny, ba, muszą być regulowane
prawnie. Jeśli zagrażają życiu bądź zdrowiu powinny nie być
respektowane, wolny wybór- owszem, ale jest to pozorny wolny wybór
bowiem w sferze opium dla ludu, logika zostaje fałszowana
permanentnie, co za tym idzie postrzeganie przez nie właściwie
pryzmaty zakreśla dany tok rozumowania. Świadome, zdrowe, racjonalne
wybory owszem.

8. Co sądzisz o feminizmie, walce o prawa kobiet? Czy uważasz, iż w
Europie prawa kobiet są już zrównane z męskimi, czy też nie? Czy
uważasz, że potrzeby kobiet i mężczyzn są podobne? Czy istnieje
kobiecy punkt widzenia marginalizowany do tej pory przez patriarchalną
kulturę na przestrzeni dziejów?

Emancypacja kobiet trwa do dnia dzisiejszego. Prawa kobiet nie są
równe w Europie, zdecydowanie. Potrzeby kobiet i mężczyzn są bardzo
podobne. Istnieje kobiecy punkt widzenia marginalizowany do tej pory
przez patriarchalną kulturę na przestrzeń dziejów. A wszystko
zaczęło
się od Adama i Ewy… Bowiem, kobieta utożsamiana z „niedoskonałą
częścią” ideału męskiego, kusicielka, przebiegła żmija. Do
dzisiejszego dnia ma momentami przyklejany ten ogon. Adam i Ewa,
dzieci Kaina i Abla. Witamy pierwszy paradoks wiary, ale przecież
należy wierzyć? Nie. Należy patrzeć, myśleć, wnioskować, analizować
i
interpretować. Należy się to zarówno płci pięknej jak i tej nieco
brzydszej- i kolejny stereotyp. A stereotypy są złe i z nimi należy
walczyć, chyba,że stereotyp mówi o głębokiej prawdzie, w takim
przypadku należy go głosić, zaszczepiać w umysłach i pielęgnować
słuszną idee. Być może stricte skrajności są złe,ale skrajny
feminizm,
po wiekach prześladowań, nie tolerancji, palenia czarownic na stosach
i temu podobnych banialuk, ma swoją logiczną rację bytu. Czasem
wyłącznie radykalne środki mogą wywołać rewolucję w umysłach. Co
do
patriarchalnego charakteru rządów na przestrzeni wieków- kobieta była
bardzo długo, bardzo często traktowana wręcz jako narzędzie w rękach
wykreowanych przez religię( patrz pkt wyżej) schematów, których
należy
sie wyzbywać. Oko za oko, nie. To coś więcej; Ich oko, a oko zdrowo
widzące- to zdecydowanie przeważa szalę równości dwóch identycznych
stwierdzeń. Dlatego należy inwestować w zdrowy rozsądek, możliwie
bardzo. W jaki sposób? 1-7 odpowiedzi na pytania.

9. Co sądzisz o walce o prawa osób homoseksualnych? Jak duży to
problem? Czy pary homoseksualne mogą wychodzić za siebie, czy mogą
adoptować dzieci?

Walka jest bezpodstawna. Bowiem należą im się takie same prawa jak
osobą Hetero seksualnym. Zdrowym osobą heteroseksualnym nie
afiszującym się zanadto ze swoimi preferencjami, żyjącymi w zgodzie ze
sobą i naturą. To wynik chorej sytuacji politycznej w Polsce, nie
właściwej władzy i wpływu kościoła. Zatem owa walka nie powinna mieć
w
ogóle miejsca,ale skoro realia są takie jakie są. Oczywiście, podstawa
walki uzasadniona w pełni.

10. Co sądzisz o zagadnieniach związanych z ochroną środowiska?

Aby żyć w zgodzie ze sobą, należy żyć w zgodzie z naturą. Każdy z
nas
chciałby żyć w zdrowym otoczeniu, a środowisko jest jednym z aspektów
nań się składających. Dlatego też owa teoria jest jak najbardziej
wskazana. I to zarówno na płaszczyźnie przyrodniczej jak i
politycznej, światopoglądowej etc.

11. Jaki jest twój stosunek do Unii Europejskiej, jesteś za, czy
przeciw? Czy powinna być Stanami Zjednoczonymi Europy z rządem
europejskim jako główną instancją, czy luźnym stowarzyszeniem? Czy
ogólnie uważasz, iż warto, by kraje świata się jednoczyły, czy też
cenisz wyżej wartości nacjonalistyczne i (lub) patriotyczne?

Skrajności na tej płaszczyźnie są złe. Zarówno głęboki
indywidualizm
jak i łączenie się w ściśle korelujące grupy odbierają pewne
swobody.

Indywidualizm skazuje na samotność, w razie potrzeby uzyskania pomocy,
w razie ataku pozostawione owe jednostki, obojętnie jak silne,
pozostają skazane na jednoznaczny wyrok. Z kolei silne przywiązanie w
obrębie danej struktury zabija suwerenność, silna skrajność
uzależnia
tok myślenia jeśli grupa stojąca ponad danymi jednostkami ma czyste
intencje, sumienie i środki- jak najbardziej, bowiem w takiej sile
tkwi nie tylko potencjał ale jeszcze większa moc przebicia. Unia
Europejska na płaszczyźnie wspólnoty pod względem polityki spraw
zagranicznych, współpraca. Jednak wartości charakterystyczne dla
tradycji, zdrowej tradycji wywalczonej gołymi dłońmi przez naszych
przodków jako priorytet. W gronie ekspertów, specjalistów, rządów
sprawiedliwych – i owszem, podziałów, nie czystych intencji
zdecydowanie nie. To powoduje narastanie podziałów, nie ich
niwelowanie. Priorytetowe wartości patriotyczne wcielane w życie wraz
z rozwojem technologicznym oraz myślowym.

12. Co sądzisz o: aborcji, eutanazji, in vitro?

Aborcja, eutanazja in vitro – na tak. Pod ścisłą współpracą sztabu
ekspertów, specjalistów odpowiednio wykwalifikowanych do pełnienia
swoich obowiązków – pod unormowanymi zasadami.

13. Na ile ważny jest dla ciebie rozwój nauki? Czy zgodziłbyś się na
większe obciążenie fiskalne w tym celu? Czy ograniczyłbyś w tym celu
świadczenia socjalne, gdybyś był politykiem?

Rozwój nauki jest priorytetową kwestią, jedną z priorytetowych. Aby i
wszelkie inne aspekty miały możliwość rozwoju, właśnie on musi
napędzać cały mechanizm. Nie za pośrednictwem systemu ” coś za coś
„.

Nie ograniczyłabym środków socjalnych na rzecz innej kwestii. To dwie
różne sfery. Należało by oddzielić środki nań obu. Czerpać z
rożnych
źródeł, adekwatnie aby na tej płaszczyźnie ciąg przyczynowo skutkowy
na wzajem się nie ograniczał.

14. Czy państwo powinno wspierać kulturę?

Tak. Poprzez możliwość dostępu osobom wybitnie uzdolnionym etc. do
adekwatnych źródeł samodoskonalenia. Artyści powinni otrzymywać
wynagrodzenia zgodnie z Prawnymi unormowanymi zasadami; wkładem do
majątku kulturowego w tym przypadku Polski. (Patrz punkty wyżej)

W sferze prywatnej- teatry etc. Jeśli by łaskawy ciąg przyczynowo
skutkowy spowodował możliwość autonomicznego utrzymania się, to i
analogicznie taka forma czerpania zysków. Do tego momentu adekwatne
wsparcie, unormowane. Z adekwatnymi wyjątkami.

15. Czy państwo powinno wspierać sport i rekreację?

Państwo powinno wspierać osoby zdolne, mające potencjał i kierujące
się zdrową chęcią rozwoju. Wspierać według norm ustalonych przez
wykwalifikowany, kompetentny sztab. Projekty w sferze rekreacji mające
napędzać zdrowy ciąg zależnych od siebie zdarzeń, również powinny
podlegać określonym normom.

Od każdej reguły istnieją jednakowoż wyjątki. One również powinny
być
sprecyzowane, również na tej płaszczyźnie. Choćby osoby
niepełnosprawne, powinny być uprzywilejowane ze względu na bezsilność
wobec pewnych kręgów, do których nie mają wpływu. Państwo powinno
przynajmniej ułatwiać im dostęp do danych dóbr, poprzez dostosowywanie
warunków otoczenia do możliwości.

16. Jak daleko powinna sięgać wolność słowa? Czy istnieją treści,
które
powinny być zakazane?

Wolność słowa jak sama nazwa wskazuje powinna opierać się na
wolności.

Nie na niej powinniśmy się zastanawiać określając dane ramy poza
które
nie należy wybierać,ale na samej wolności. Czym ona jest. Wolność to
racjonalizm. Racjonalizm to harmonia wewnętrzna. Harmonia wewnętrzna
to spokój ducha, tolerancja, ważenie słów mogących ją zburzyć. W
tym
polu myślę,że wolność słowa może poruszać się swobodnie. Nie
powinny
istnieć zakazane treści, bowiem wyłącznie wtedy można dojść do
prawdy,
jednak zakazana powinna zostać nie konstruktywna forma wypowiadania
się, nie kompetencja, przerost formy nad treścią. To burzy bowiem
wolność i jej części składowe.

17. Media mają ogromny wpływ na rzeczywistość. Czy są dobre? Czy
istnieje możliwość stworzenia warunków pod lepsze media za pomocą
lepszych regulacji prawnych?

Media są dobre pod względem spełniania funkcji informacyjnych. Kwestia
tego jakie informacje są przekazywane i tutaj zaczynają się schody.
Media powinny nieść treść odpowiednio przefiltrowaną, w swojej idei

dobre, jednak mistyfikacja, propaganda, manipulacja sprawiają,że ich
zamiary tracą swój czysty blask. Blask ten widzą jedynie Ci
spoglądający, próbujący spoglądać szerzej. Dostęp do takiego
szerokiego spojrzenia powinien być na porządku dziennym. Czy jest
możliwość stworzenia warunków pod lepsze media? Oczywiście. Jednak
należy zacząć w tym celu od punktu pierwszego tejże ankiety.

Mianowicie media są sterowane w mniejszym bądź większym stopniu przez
dane prądy myślowe. Co stwarza tak wielkie podziały, dezinformacje.
Generalnie. Prawo jest tutaj kluczem, racjonalizm, kompetentni ludzie
zarządzający, brak zdrowych ograniczeń.

18. Co sądzisz o emigracji do krajów europejskich? Czy imigranci z
państw muzułmańskich są problemem? Co może zapewnić lepszą ich
integrację, jeśli zauważasz taką potrzebę?

Gdyby imigranci z państw muzułmańskich przejawiali wole współpracy,
elastyczności, kompromisu. Owszem, integracja w imię tolerancji i
powszechnej równości była by realna. Jednakowoż biorąc pod uwagę ich
nie konstruktywność myślową, fanatyzm, fundamentalizm, mistyfikowanie
suwerenności jednostek sferą głównie chorych emocji, należy ich
odizolować od środowiska normalności, wolności aby nie zakazić
powyższego bakcylem, na którego w obecnym czasie nie ma skutecznego
lekarstwa, albo nie jest ono po prostu wprowadzone. Kluczem bowiem
jest owa wolność na każdej płaszczyźnie poczynając od rządzących
po
uświadamianie rządzonych, jest to długa, ciężka wymagająca
potężnych
nakładów poza intelektualnymi i siły przebicia, acz wykonalna. Tutaj
potrzebny owy sztab ekspertów, również. Od każdej reguły zdają się
być
wyjątki, w przypadku chęci jednostek z powyższego kręgu, odizolowania
się od powyższej społeczności, bramy krajów europejskich powinny
stać
dlań otworem. Jednak, jest to dość niebezpieczne. Ich mistyfikacja nie
tylko sfery zewnętrznej jak i wewnętrznej jest niebywale silna.

Dlatego poprzez zmysły nie tylko wiedzę, ale i umiejętności szerokiego
spoglądania na świat potrafić umiejętnie oddzielić fałszywych
pretendentów do nawrócenia, jest to niewątpliwie często Syzyfowa
praca- ale nie zawsze. Warto to bowiem uczynić dla zasypiania w
spokoju wieczorem i budzenia się rankiem z dumą. Wiara w człowieka,
który ma potencjał, podstawa. Należy walczyć bowiem do końca, nie
generalizować, próbować otwierać skażone umysły, inaczej postęp z
drugiej strony nie byłby możliwy. Każdy ma prawo do błędu, błędu
jednocześnie bezpośrednio z nim nie związanego bowiem, od narodzin nie
ma on bezpośredniego wpływu na bodźce, a jeśli są to bodźce
toksyczne
tym bardziej. Może się okazać, że namalowana perspektywa, pryzmat
bowiem był fałszywy. Wsparcie dla najbardziej pokrzywdzonych, nie
tylko w sferze fizycznej ale i psychicznej, oto recepta. Jeśli
wykazują znaczące chęci i ich akty subsumpcji zmierzają ku wolności,
jak najbardziej.

19. Czy obce państwo może ingerować w politykę drugiego państwa z
uwagi
na łamanie praw człowieka?

Tutaj pojawia się znaczenie wolności i suwerenności. Niezależność
owszem,ale zdrowa niezależność. Potencjał, owszem ale ten kierowany
zdrowymi pobudkami. Istnieją wybitne jednostki, ludzie, którzy
walczyli o prawa człowieka na przełomie wieków nie jednokrotnie
płacąc
zań życiem. Wyłącznie powyższa determinacja, silna wiara,
możliwości,
zdrowy rozsądek mogą pozwolić ukazać się światełku w
średniowiecznym
zaciemnieniu. Należy zaczynać od siebie i swojego otoczenia, jeśli
dalsze otoczenie jest gotowe na konstruktywną pomoc, udzielić jej. Na
siłę nie ingerować, pomagać jednostką, które o tę pomoc wołają,
domagają się jej a na swoim terenie nie są w stanie, nie są na tyle
silni aby móc przeciwstawić się skrajnej władzy.

20. Dopisz uwagi, które nie wynikają z powyższych pytań, a które są
istotne dla twojego światopoglądu.

Punktem wyjścia w całym powyższym polu powinny być dzieci. One bowiem
są kontynuatorami naszych myśli. Dzięki nim to co robimy może mieć
sens na dłuższą metę aniżeli jednego pokolenia. Dlatego też należy
właśnie te małe stworzonka, posiadające nasz pakiet genów objąć
szczególną troską, zaszczepiać właściwe ideały od dziecka, nawet
kiedy
pomylimy się, nadejdzie moment potknięcia, poprzez rozmowy, własną
sylwetkę pokazywać właściwy kierunek, bowiem jeden gest, czy
wydarzenie w kontekście całości, może okazać się tylko
zastanawiającym
przecinkiem, swoistym fo pa, do którego każdy z nas ma nie pisane
prawo i nie jest to żadna luka w prawie, jest to część ciągu
wynikających z siebie zdarzeń. Aby móc osiągnąć pewne wnioski,
względnie indywidualnie, każdy musi nasycić swoje zmysły już od
maleństwa, które musi dotknąć wszystkiego aby to de facto poznać.

Siła
tkwi w nas, ale i naszych malutkich genach. To od nas zależy, który
pakiet w nich obudzimy. Dlatego czas na pełną mobilizację :).

Magdalena Kuprowska o sobie: Zajmuję się dwu i pół letnim synkiem. Studiuję prawo, po nim
chciałabym ukończyć aplikację sędziowską. Interesuje mnie historia,
szczególnie ta Polski, czuje się stuprocentową patriotką. W
przyszłości poprzez publikacje jak i realne działania chciałabym zmierzać w
kierunku oczyszczenia Polski z niezdrowego fundamentalizmu, chorych
podziałów. Zaszczepiać zdrowy punkt widzenia i czyste intencje, które
generują nasze człowieczeństwo.

Więcej informacji na temat naszej ankiety.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EnglishUkraine
Używamy plików cookie do analizowania naszego ruchu, aby zrozumieć w jaki sposób użytkownik lub użytkowniczka korzystają ze strony internetowej, celem ulepszenia jej formy, dostępności, przejrzystości i treści. Czytaj więcej...
Ustawienia ciasteczek
OK
Polityka prywatności
Treść polityki
Cookie nameActive
Informacje o plikach "cookies" wykorzystywanych przez stronę Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów - psr.org.pl.
Pliki „cookies” to dane informatyczne (przeważnie pliki tekstowe), które są wysyłane przez serwer internetowy, a następnie przechowywane przez przeglądarkę internetową użytkownika lub użytkowniczki w celu ich ponownego odczytania w przyszłości. W celu m.in. zachowania wyglądu i funkcjonalności strony internetowej.„Cookies” mogą służyć również do tworzenia anonimowych statystyk, pozwalających zrozumieć w jaki sposób użytkownik lub użytkowniczka korzystają ze strony internetowej, celem ulepszenia jej formy, dostępności, przejrzystości i treści. Rozwiązanie to wyklucza możliwość personalnej identyfikacji danej osoby. W ściśle określonych przypadkach, pliki „cookie” służą również do prezentowania odbiorcy określonych reklam behawioralnych.

Polityka plików cookies

Pliki „cookies” zawierają z reguły nazwę strony z której pochodzą, unikalny numer oraz czas ich przechowywania na urządzeniu końcowym (komputer, tablet etc.).Przeglądarki internetowe lub inne oprogramowanie służące do przeglądania strony internetowej domyślnie dopuszcza zachowywanie plików „cookies” na urządzeniu końcowym. Możliwe jest automatyczne blokowanie obsługi tychże plików, bądź każdorazowe informowanie o ich przesłaniu. Szczegółowe informacje dostępne są w ustawieniach danego oprogramowania lub np. na stronie allaboutcookies.org. Należy natomiast podkreślić, że ograniczenie stosowania plików może negatywnie wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronie internetowej.
 
Zapisz ustawienia
Ustawienia ciasteczek